WIĘCEJ ROZWAŻAŃ W ARCHIWUM
28 stycznia, Czwartek – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 4, 21-25)
Baczcie na to, kogo słuchacie.
Jezus mówił ludowi: „Czy po to wnosi się światło, by je umieścić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, żeby je umieścić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!” I mówił im: „Baczcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dodane; a kto nie ma, pozbawią go nawet tego, co ma”.
Refleksja:
Baczcie na to, kogo słuchacie
W życiu spotykamy ludzi, którzy głoszą piękne idee, ale sami nie żyją według wypowiadanych zasad.
Słuchajmy tych, co głoszą słowo Boże i są Mu w życiu wierni.
Duchu Święty daj nam ducha rozeznania, który będzie nam pomagał rozpoznać wokół nas prawdziwych głosicieli Słowa Bożego. Niech Ono prowadzi nas przez życie.
28 stycznia, środa – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 4,1-20)
Przypowieść o siewcy
Znowu zaczął nauczać nad jeziorem i bardzo wielki tłum ludzi zebrał się przy Nim. Dlatego wszedł do łodzi i usiadł w niej [pozostając] na jeziorze, a cały lud stał na brzegu jeziora. Uczył ich wiele w przypowieściach i mówił im w swojej nauce: «Słuchajcie: Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedno padło na drogę; i przyleciały ptaki, i wydziobały je. Inne padło na miejsce skaliste, gdzie nie miało wiele ziemi, i wnet wzeszło, bo nie było głęboko w glebie. Lecz po wschodzie słońca przypaliło się i nie mając korzenia, uschło. Inne znów padło między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je, tak że nie wydało owocu. Inne w końcu padły na ziemię żyzną, wzeszły, wyrosły i wydały plon: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny». I dodał: «Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!».
Cel przypowieści
A gdy był sam, pytali Go ci, którzy przy Nim byli, razem z Dwunastoma, o przypowieść. On im odrzekł: «Wam dana jest tajemnica królestwa Bożego, dla tych zaś, którzy są poza wami, wszystko dzieje się w przypowieściach, aby patrzyli oczami, a nie widzieli, słuchali uszami, a nie rozumieli, żeby się nie nawrócili i nie była im wydana [tajemnica]». I mówił im: «Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże zrozumiecie inne przypowieści?
Wyjaśnienie przypowieści o siewcy
Siewca sieje słowo. A oto są ci [posiani] na drodze: u nich się sieje słowo, a skoro je usłyszą, zaraz przychodzi szatan i porywa słowo zasiane w nich. Podobnie na miejscach skalistych posiani są ci, którzy, gdy usłyszą słowo, natychmiast przyjmują je z radością, lecz nie mają w sobie korzenia i są niestali. Gdy potem przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamują. Są inni, którzy są zasiani między ciernie: to są ci, którzy słuchają wprawdzie słowa, lecz troski tego świata, ułuda bogactwa i inne żądze wciskają się i zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. W końcu na ziemię żyzną zostali posiani ci, którzy słuchają słowa, przyjmują je i wydają owoc: trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny».
Refleksja:
Siewca sieje słowo. A oto są ci [posiani] na drodze…
Cierpliwość, to cecha, dzięki której można osiągnąć wiele. Pan Jezus jest najlepszym przykładem cierpliwego nauczyciela. Nie zniechęca się. Spokojnie tłumaczy. Jak widzi, że słuchacze nie pojmują Jego słów – przekłada je na przypowieści.
Być cierpliwym jak Pan Jezus. Każdy by pewnie chciał, ale nie każdy potrafi lub nie ma czasu na spokojne tłumaczenie. Zapewne borykają się z tym problemem rodzice, nauczyciele, przełożeni w pracy. Spróbujmy więc poświęcić swoim słuchaczom trochę więcej czasu, a efekt będzie inny – lepszy.
Również ci, którzy otwierają swoje serca na Słowo i Jego działanie powinni być cierpliwi. Nie powinni skupiać się na tym jak Bóg w nas działa, ale po prostu spokojnie żyć. Pozwólmy Bogu działaś w naszych sercach i umysłach. Nie przyśpieszajmy Go. On wie co nam jest potrzebne.
Duchu Święty ucz nas cierpliwości. Cierpliwości w wierze, w pracy i w naszym życiu rodzinnym. Dodawaj nam otuchy, gdy ja tracimy.
27 stycznia, wtorek – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 3, 31-35)
Prawdziwi krewni Jezusa
Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. A tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze szukają Ciebie». Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są moimi braćmi?» I spoglądając na siedzących dokoła Niego, rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką».
Refleksja:
Bo kto pełni wolę Bożą, ten jest Mi bratem, siostrą i matką.
Rodzina martwi się o Pana Jezusa. Szuka Go. Odnajduje i zapewne chce zabrać do domu. W dobrej wierze „wtrąca się” w Jego działalność, zapewne postrzegając Go nadal jako członka rodziny, któremu należy pomagać, o którego należy się troszczyć.
Ile razy my staramy się na siłę pomóc swoim dzieciom, mimo że one się już usamodzielniły. Wydaje nam się, że lepiej wiemy, co powinny robić, jakich dokonywać wyborów. W ten oto sposób nieświadomie informujemy je, że nie potrafią samodzielnie myśleć i dokonywać dobrych wyborów – to przecież dołujące dla nich.
Duchu Święty daj nam mądrość życiową związaną z wychowaniem naszych pociech.
25 stycznia, niedziela – z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Koryntian (1 Kor 1,10-13.17-18)
Chrystus jest niepodzielny
A przeto upominam was, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe, że zdarzają się między wami spory. Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa». Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został za was ukrzyżowany? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni?
Prawdziwa mądrość zapewni jedność
Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć Chrystusowego krzyża. Nauka bowiem krzyża głupstwem jest dla tych, co idą na zatracenie, mocą Bożą zaś dla nas, którzy dostępujemy zbawienia.
Refleksja:
Myślę o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa»
W jedności siła. Kościół jest Chrystusowy, nie Pawłowy, Kefasa czy Apollosa. Gdy niektórzy duchowni zamiast nauki Chrystusa na pierwszym miejscu stawiają siebie, wtedy dochodzi do rozłamów w Kościele i zwiedzenia wiernych.
Módlmy się o jedność w Kościele i dobrych kapłanów. Prośmy, aby głosili Ewangelię stawiając Pana Jezusa i Jego naukę na pierwszym miejscu.
24 stycznia, sobota – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 3, 20-21)
Wzmożony ruch
Potem przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
Refleksja:
Mówiono bowiem: «Odszedł od zmysłów».
Czasami nasze otoczenie nas nie rozumie, lub nie chce tego uczynić. Nasze działania odbiera jako szaleństwo. Może to być dla nas sygnał, abyśmy się nad swoim postępowaniem zastanowili. Zatrzymajmy się, przemyślmy nasze działania. Jeżeli w sercu poczujemy spokój – działania nasze kontynuujmy. Jeżeli pojawi się niepewność, drżenie, wątpliwości lub strach – odstąpmy od nich.
Duchu Święty prowadź na w naszym życiu. Ucz nas odczytywania Woli Boga i pomóż nam w niej wytrwać. Nie pozwól nam się pogubić.
23 stycznia, piątek – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 3,13-19)
Wybór Dwunastu
Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.
Refleksja:
Potem wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.
Pan Jezus powołuje uczniów tych, których wybrał. Aby odpowiedzieć na Jego powołanie Ci muszą włożyć w to pewien wysiłek – wejść na górę. Powołanie przez Boga, to zaproszenie do wejścia z Nim w relacje – podejście bliżej, aby to było możliwe. Wiara nie polega tylko na czekaniu i braniu od Boga, ale również na dawaniu samego siebie.
Duchu Święty prowadź nas na spotkanie z Bogiem. Niech Twoje światło wskazuje nam właściwą drogę do Niego.
22 stycznia, czwartek – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 3, 7-12)
Napływ tłumów
Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Refleksja:
Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano.
Pan Jezus pomaga wszystkim, którzy się do niego zwracają o pomoc. Jednak wyraźnie czyni to, zachowując pewien dystans. Nie pozwala na to, żeby na Niego napierali.
Także nam potrzebna jest w życiu podobna, bezpieczna przestrzeń wokół nas samych. To ona daje nam poczucie bezpieczeństwa i pozwala na swobodne działania, chociażby w niesieniu pomocy innym.
Duchu Święty prowadź nas tak, abyśmy umieli zachować wokół siebie bezpieczną przestrzeń. Naucz nas dystansowania się do otoczeni, aby ono nas nie przytłoczyło.