WIĘCEJ ROZWAŻAŃ W ARCHIWUM
22 stycznia, czwartek – Ewangelia wg. św. Marka (Mk 3, 7-12)
Napływ tłumów
Jezus zaś oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A przyszło za Nim wielkie mnóstwo ludzi z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o tym, jak wiele działał. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
Refleksja:
Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby na Niego nie napierano.
Pan Jezus pomaga wszystkim, którzy się do niego zwracają o pomoc. Jednak wyraźnie czyni to, zachowując pewien dystans. Nie pozwala na to, żeby na Niego napierali.
Także nam potrzebna jest w życiu podobna, bezpieczna przestrzeń wokół nas samych. To ona daje nam poczucie bezpieczeństwa i pozwala na swobodne działania, chociażby w niesieniu pomocy innym.
Duchu Święty prowadź nas tak, abyśmy umieli zachować wokół siebie bezpieczną przestrzeń. Naucz nas dystansowania się do otoczeni, aby ono nas nie przytłoczyło.