ROZWAŻANIA

WIĘCEJ ROZWAŻAŃ W ARCHIWUM 

29 listopada, sobota – Ewangelia wg. św. Łukasza (Łk 21,34-36)

Potrzeba czujności

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym».

Refleksja:

Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych,…

Jezus przestrzega nas przed nadmiernym skupieniem się na życiu doczesnym. Mówi wprost, że dla każdego z nas nadejdzie ta chwila, gdy trzeba będzie zdać sprawę ze swojego życia. Nakazuje nam czuwać i modlić się w każdym czasie. Koniec życia ziemskiego jest nieuchronny.

Duchu Święty pomóż nam tak zorganizować sobie życie, aby był w nim zawsze czas dla Boga. Abyśmy nie zapominali o modlitwie w pogoni za zbytkami doczesności.


28 listopada, piątek – Ewangelia wg. św. Łukasza (Łk 21, 29-33)

Przykład z figowca

I powiedział im przypowieść: «Spójrzcie na figowiec i na wszystkie drzewa. Gdy widzicie, że wypuszczają pąki, sami poznajecie, że już blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie te wszystkie wydarzenia, wiedzcie, iż blisko jest królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.

Refleksja:

Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.

Człowiek musi mieć w życiu coś stałego, na czym może się oprzeć, z czego może czerpać wzorce do naśladowania. Mogą to być ludzie lub idee. Problem polega na tym, abyśmy dobrze wybierali.

W obecnych czasach możemy mieć z tym problem, ponieważ żyjemy w kryzysie autorytetów. Są on niszczone z wielką bezwzględnością. Chce się obedrzeć zmarłych z ich świętości, a nam w serca wlać nienawiść do nich.

Uważajmy na tych, co tak czynią. Sieją w ten sposób niepokój i odbierają nam siły moralne i duchowe. Nie wierzmy w bezinteresowność takich ludzi i ich działanie w imieniu dobra.

Duchu Święty, niech naszym największym autorytetem będzie zawsze Bóg Ojciec. Naucz nas opierać na Nim nasze całe życie. Nie pozwól, aby ludzie bez serca odbierali nam cenne autorytety, autorytety świętych. Nie pozwól, abyśmy w naszych sercach rozwijali nienawiść.


27 listopada, czwartek – Ewangelia wg. św. Łukasza (Łk 21, 20-28)

Znaki zapowiadające zburzenie Jerozolimy

Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą! Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą.

Przyjście Chrystusa

Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie».

Refleksja:

Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie.

Są pewne objawy, po których człowiek może rozpoznać, że coś się dzieje z nim niedobrego. Zapewne do jednych z nich możemy zaliczyć lęk oraz strach np. przed przyszłością. Gdy stają się one dominujące i wręcz zaczynamy się nimi karmić – już jeden krok do depresji.

W pierwszych atakach lęku powinniśmy się zastanowić skąd one pochodzą. Zapewne nie od Boga, bo nie po to nas stworzył, aby nas gnębić (lęki obawy – to domena złego). W takich chwilach trzeba zrobić „przegląd” swojego życia. Od okresu, kiedy było wszystko w porządku. Pochylić się nad nim, również nad swoim postępowaniem i dokonać napraw – zrobić rachunek sumienia i pojednać się z Bogiem.

Duchu Święty naucz nas rozpoznawać nasze pierwsze objawy spustoszenia naszej duszy. Prowadź nas drogą zdrowego rozsądku – niewpadania w panikę, abyśmy umieli odnaleźć drogę do Ojca. Naucz nas ufności do Stwórcy, który wie co jest nam potrzebne i zawsze da nam to, co dla nas jest najlepsze.


26 listopada, środa – Ewangelia wg. św. Łukasza (Łk 21, 12-19)

Prześladowanie uczniów

Lecz przed tym wszystkim podniosą na was ręce i będą was prześladować. Wydadzą was do synagog i do więzień oraz z powodu mojego imienia wlec was będą przed królów i namiestników. Będzie to dla was sposobność do składania świadectwa. Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie mógł się oprzeć ani sprzeciwić. A wydawać was będą nawet rodzice i bracia, krewni i przyjaciele i niektórych z was o śmierć przyprawią. I z powodu mojego imienia będziecie w nienawiści u wszystkich. Ale włos z głowy wam nie spadnie. Przez swoją wytrwałość ocalicie wasze życie.

Refleksja:

Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony.

Nie planujmy, nie przewidujmy i nie piszmy scenariuszy (zwłaszcza tych tragicznych) na nasze życie. Nie traćmy czasu, ani energii na wymyślanie czegokolwiek, na co i tak nie mamy wpływu. Jak mówi przysłowie życie i tak wszystko zweryfikuje. Zmieni się sytuacja, ludzie, a i my będziemy już w innym miejscu naszego żywota. Ufajmy Bogu. Nie obmyślajmy naprzód swej obrony. Bóg wesprze nas w trudnych chwilach. Natchnie do działanie i do obrony.

Duchu Święty naucz nas pokładać wszelkie nadzieje w Panu Bogu. Naucz nas ufności dziecka. Nie dozwól, abyśmy dręczyli się złymi wizjami naszej przyszłości.