WIĘCEJ ROZWAŻAŃ W ARCHIWUM
8 marca, niedziela – Księga Wyjści – Wj 17,3-7)
Synowie Izraela rozbili obóz w Refidim, a lud pragnął tam wody i dlatego szemrał przeciw Mojżeszowi i mówił: «Czy po to wyprowadziłeś nas z Egiptu, aby nas, nasze dzieci i nasze bydło wydać na śmierć z pragnienia?» Mojżesz wołał wtedy do Pana, mówiąc: «Co mam uczynić z tym ludem? Niewiele brakuje, a ukamienują mnie!»
Pan odpowiedział Mojżeszowi: «Wyjdź przed lud, a weź z sobą kilku starszych Izraela. Weź w rękę laskę, którą uderzyłeś w Nil, i idź. Oto Ja stanę przed tobą na skale, na Horebie. Uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda, i lud zaspokoi swe pragnienie».
Mojżesz uczynił tak na oczach starszyzny izraelskiej.
I nazwał to miejsce Massa i Meriba, ponieważ tutaj kłócili się Izraelici i Pana wystawiali na próbę, mówiąc: «Czy Pan jest rzeczywiście wśród nas, czy też nie?»
Rozważanie:
… a lud pragnął tam wody i dlatego szemrał przeciw Mojżeszowi i mówił: «Czy po to wyprowadziłeś nas z Egiptu, aby nas, nasze dzieci i nasze bydło wydać na śmierć z pragnienia?»
Mojżesz wyprowadza lud z Egiptu, aby uczynić ich wolnym ludem. Każdy z nas ma swój Egipt, z którego „ucieka”, bo chce być człowiekiem wolnym.
Wolnym od grzechu, wolnym od uzależnień. Jednak w takim wypadku należy pamiętać, że ucieczka nie jest prostym i łatwym działaniem. Po pewnym czasie przychodzi chwila zmęczenia, zwątpienia i zaczynamy odczuwać pewien brak ( tak jak Żydzi odczuli brak wody). Zaczynamy zastanawiać się, czy nie lepiej nam było w tym zniewoleniu, bo w nim nauczyliśmy się sobie jakoś radzić, jakoś żyć. I Jest to chwila najtrudniejsza, od której wszystko zależy. Albo odzyskamy wolność, albo wrócimy do zniewolenia. Musimy wierzyć i być konsekwentni.
Tu też jest nam potrzebny ktoś, kto nas wesprze. Chociażby modlitwą w naszej intencji.
Duchu Święty dodawaj nam sił w naszych ucieczkach od zniewoleń i nałogów. Podtrzymuj nas i wspieraj. Stawiaj na naszej drodze ucieczki ludzi, którzy nas wesprą radą modlitwą i dobrym słowem.